Zmiany wentylacji płuc na dużej wysokości cz. II

Wzrost wentylacji płuc w warunkach obniżonego ciśnienia atmosferycznego przynosi więc dwa przeciwnie skierowane efekty: zwiększa dopływ tlenu do organizmu i zwiększa usuwanie z organizmu dwutlenku węgla. Ponieważ ten ostatni związek odgrywa istotną rolę w regulacji oddychania, jego wypłukiwanie z ustroju jest w tej sytuacji niekorzystne. Organizm radzi jednak z tym sobie w opisany sposób i po kilku dniach staje się możliwe utrzymywanie zwiększonej wentylacji płuc. Na umiarkowanym wzniesieniu nad poziomem morza, gdzie zmniejszenie ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu nie jest znaczne, wzrost wentylacji płuc wystarcza do jego wyrównania. Organizm bitwę o tlen wygrywa.

Po osiągnięciu maksymalnej, na określonej wysokości nad poziomem morza, wentylacji płuc przez przybyszów z niżej leżących okolic jest ona zawsze większa niż u ludzi, którzy od urodzenia żyją na tej wysokości.

Następstwem tej różnicy jest niższa prężność tlenu i większa prężność dwutlenku węgla we krwi u ludzi od urodzenia żyjących wysoko nad poziomem morza niż u przybyszów z nizin!

Zwiększenie wentylacji płuc jest skutecznym – przynajmniej w pewnym zakresie jej wielkości – sposobem walki organizmu o tlen. Wzrost wentylacji płuc po kilku dniach pobytu na dużej wysokości jest więc wyrazem aklimatyzacji ustroju do warunków obniżonego ciśnienia tlenu w powietrzu. Dlatego może na pierwszy rzut oka zdziwić stwierdzenie niższej wentylacji płuc u ludzi żyjących od urodzenia na dużej wysokości niż u zaaklimatyzowanych przybyszów urodzonych i stale mieszkających na poziomie morza. Wentylacja płuc u ludzi urodzonych w wysoko położonych rejonach, aczkolwiek niższa niż u zaaklimatyzowanych przybyszów, jest jednak wyższa niż u ludzi niezaaklimatyzowanych do środowiska wysokogórskiego, zajmuje więc pozycję pośrednią.

Leave a Reply