Zmiany nieodwracalne i adaptacja patologiczna cz. II

Inny przykład, tym razem z pogranicza adaptacji genetycznej: w krajach zagrożonych malarią – głównie w środkowej i zachodniej Afryce – spotyka się wielu ludzi z tzw. niedokrwistością sierpowatą. Krwinki czerwone u tych ludzi charakteryzują się szczególnymi cechami – mają kształt sierpa, zawierają patologiczną formę hemoglobiny (HbS). Chorych tych cechuje odporność właśnie na malarię. W ich krwi nie zachodzi cykl rozwoju zarazków malarii. Z tego punktu widzenia można by spojrzeć na niedokrwistość sierpowatą u mieszkańców Afryki jako na cechę przystosowania do walki z agresją zarazków malarii. Z drugiej strony są to ludzie chorzy, o upośledzonej podstawowej funkcji krwi, jaką jest rozprowadzanie tlenu.

Przykład bliższy naszym warunkom życia. Od wielu lat w Centralnym Instytucie Ochrony Pracy prowadzone są badania nad patogenezą groźnej choroby zawodowej, tzw. choroby wibracyjnej, nad metodami jej wczesnego rozpoznawania i sposobami profilaktyki. Na chorobę tę narażeni są ludzie posługujący się np. narzędziami o napędzie pneumatycznym (dłuta pneumatyczne i in.). Doc. Danuta Koradecka analizowała m.in. występujące u nich zmiany czucia wibracji (w palcach). Okazało się, że czucie to słabnie u ludzi stale narażonych na lokalny wpływ wibracji na ręce. Czuciowe zakończenia nerwowe m.in. w skórze rąk, których drażnienie przez wibracje jest źródłem czucia wibracji, są zarazem miejscem wyjścia reakcji odruchowej, przejawiającej się skurczem naczyń krwionośnych zaopatrujących w krew tę rękę, co powoduje zmniejszenie przepływu przez nią krwi. Jest to ważne ogniwo w rozwoju choroby wibracyjnej. Zmniejszeniu, w wyniku „adaptacji”, czucia wibracji towarzyszy również zmniejszenie wspomnianej reakcji naczynioskurczowej. Może to mieć znaczenie w opóźnianiu rozwoju zespołu objawów choroby wibracyjnej. Z drugiej jednak strony zmniejszenie wrażliwości wspomnianych czuciowych zakończeń nerwowych utrzymuje się i poza okresem ekspozycji na wibrację. Utrudnia to np. jazdę na rowerze, prowadzenie samochodu, wykonywanie za pomocą palców rąk różnych czynności manipulacyjnych itd. Ogólna sprawność życiowa człowieka zmniejsza się. Zredukowana zostaje zdolność przystosowania do innych warunków niż te, które spowodowały opisane zmiany. Można więc traktować takie zmiany jako adaptacyjne5 Przecież ogólny „potencjał przystosowawczy” ostatecznie został zredukowany.

Wyspecjalizowana „adaptacja” do ograniczonych, specyficznych warunków życia

Innym podobnym przykładem może być jedna z postaci tzw. łokcia tenisisty. Lekarze sportowi wiedzą, że wyczynowe uprawianie tenisa może doprowadzić do zgrubienia i deformacji wyrostka łokciowego kości ramiennej, w postaci ostrogi ograniczającej bezbólowe ruchy ręki w stawie łokciowym. Przyczyną tych zmian jest stymulacja rozrostu tkanki kostnej przez czynnik mechaniczny – ruchy związane z grą w tenisa powodują obciążenie wyrostka łokciowego przez skurcze mięśnia prostującego staw łokciowy, którego ścięgno ma tam właśnie przyczep. Zmiany te z jednej strony wzmacniają przyczep mięśnia prostującego rękę w stawie łokciowym (adaptacja?), z drugiej zaś strony ograniczają zakres ruchów (patologia?).

Niektórzy badacze dla określenia charakteru takich zmian używają terminu „adaptacja patologiczna”. Czy jednak jest to rzeczywiście rozwiązanie sprawy? Adaptacja zwiększa szanse przeżycia. Patologia zmniejsza je. Jaki sens ma połączenie tych określeń?

Trzeba sobie zdawać z tego sprawę, jeżeli pragnie się zrozumieć biologię człowieka w zmiennym świecie wpływów jego środowiska: może zdarzyć się konflikt między zmianami wywołanymi w organizmie człowieka przez wpływ specyficznego środowiska a wymogami adaptacji do dynamicznych, zmieniających się stale warunków życia.

Wyspecjalizowana „adaptacja” do ograniczonych, specyficznych warunków życia może zmniejszać zakres możliwości przystosowawczych do innych warunków, w całym ich bogactwie zmieniającego się otoczenia, zachowania człowieka, jego emocji itd.

W przekonaniu autora o fizjologicznych zmianach przystosowawczych w organizmie można myśleć wówczas, gdy zwiększając tolerancję specyficznych czynników, pod wpływem których wystąpiły, nie zmniejszają trwale zdolności adaptacji do innych warunków. Dlatego nie ma charakteru zmiany przystosowawczej „łokieć tenisisty”, osłabienie czucia wibracji u ludzi narażonych na ich działanie, defekty słuchowe ludzi pracujących w hałasie itd.

Nie ma natomiast co do tego wątpliwości, że specyficzna reakdja na określony czynnik środowiskowy może niekiedy być nawet warunkiem przeżycia w sytuacji krańcowej, mimo iż zakłóca działanie różnych mechanizmów przystosowawczych. W tej konkretnej sytuacji krańcowej schodzą one na dalszy plan.

Adaptacja fizjologiczna zwiększa możliwość przetrwania w zmiennych warunkach życia. Takie bowiem zmienne środowisko jest środowiskiem, z którego wyłonił się i którym zawładnął człowiek w ciągu swojej historii. Środowisko zmienne jest autentycznym środowiskiem człowieka, którego dzisiejsza natura jest wyrazem doświadczeń przeszłości filogenetycznej.

Leave a Reply