Wahanie gotowości wysiłkowej (wysiłku umysłowego) w rytmie dobowym

Przedłużenie tras przelotów i zwiększenie prędkości lotu wyłoniło nowe fizjologiczne problemy związane z łamaniem zgodności rytmów astronomicznych i biologicznych podczas szybkiej zmiany stref czasu.

Po przelocie transkontynentalnym personel latający i pasażerowie zachowują własny czas endogenny, niezgodny z lokalnym czasem astronomicznym. Rozko- jarzenie między rytmem zmian aktywności ustroju a fazami synchronizatora rytmów (dzień – noc, rytm życia społecznego itd.) powoduje zakłócenie czynności organizmu, zmniejszenie sprawności psychomotorycznej, obniżenie poziomu sprawności intelektualnej i in. Łatwo sobie wyobrazić, jakie znaczenie ma to dla sprawności działania ludzi, którzy w różnych sprawach zawodowych muszą odbywać przeloty na długich trasach.

Badania przeprowadzone na pilotach linii transkontynentalnych wykazały, że po przylocie do docelowego portu tylko mniej niż 30% całej ich liczby może zasnąć i śpi dostatecznie długo, ponad 70 % zasypia z trudnością i śpi źle. U wielu pilotów występują zaburzenia czynności przewodu pokarmowego i inne objawy nerwicowe.

Bardzo istotna jest sprawa powrotu z zachowaniem maksimum sprawności pilotów i personelu pomocniczego samolotów. Próba zsynchronizowania rytmów biologicznych z rytmem astronomicznym u pilota-Europejczyka po przybyciu do Ameryki byłaby skazana na niepowodzenie. Jak wspomniano, „przebudowa” rytmów biologicznych odbywa się powoli i przebiega w różnym tempie w stosunku do rytmu różnych funkcji. Ten okres desynchronizacji rytmów wewnętrznych między sobą i z rytmem astronomicznym jest okresem szczególnie niekorzystnym dla sprawności ustroju.

Wahanie gotowości wysiłkowej (wysiłku umysłowego) w rytmie dobowym cz. II

Potrzeba co najmniej około tygodnia na to, aby szybko adaptujące się rytmy biologiczne przekształciły się w sposób odpowiadający czasowi lokalnemu (rytmowi astronomicznemu). Wielkość kłopotów organizmu związanych z przelotami transkontynentalnymi zależy od kierunku przelotu. Gorszy jest przelot ze wschodu na zachód („cofanie się” czasu), przy czym korzystniejsze jest odbywanie takich przelotów w ciągu dnia. Pozwala to na przelot w okresie największej sprawności psychofizycznej, a zmęczenie lotem ułatwia zaśnięcie po przylocie (w porze dla organizmu w jego „domowym” czasie niezwykłej). Przelot w kierunku przeciwnym – z Ameryki do Europy – powinien zaczynać się w godzinach wieczornych.

Duże znaczenie odgrywa zachowanie się pasażerów w czasie przełom na trasie Europa-Ameryka. Świadome unikanie snu w ciągu wielogodzinnego, męczącego lotu zmniejsza bezsenność po przylocie i tak uwarunkowaną różnicą stref czasowych i ułatwia podporządkowanie się organizmu nowemu czasowi. Zastosowanie takiej prostej „techniki” w czasie przełom do Kanady polskich ekip na Igrzyska Olimpijskie w Montrealu przyczyniło się do bezkonfliktowej szybkiej adaptacji do nowego, lokalnego czasu.

Desynchronizacja rytmów astronomicznych i biologicznych oraz zakłócenie współbrzmienia różnych rytmów endogennych stają się przypuszczalnie główną przyczyną zmniejszonej sprawności psychofizycznej, zwiększonej podatności na zmęczenie, dokuczliwego uczucia znużenia itd. u ludzi, których samoloty naddźwiękowe szybko przenoszą między strefami czasu. Trzeba sobie jednak zdawać z tego sprawę, że w zmniejszaniu zdolności adaptacyjnych w takich sytuacjach współdziałają i inne czynniki. Nie zostały one dotychczas dokładniej zdefiniowane, wiadomo natomiast, że działają przy przemieszczaniu się do miejsc leżących w odległych szerokościach geograficznych, duże zaś różnice długości geograficznej mają mniejsze znaczenie. Przypuszczalnie do tych czynników należą różnice wilgotności powietrza, ciśnienia barometrycznego, promieniowania słonecznego i in. Należy do nich i stres emocjonalny związany ze spokojnym nawet, ale długim lotem.

Leave a Reply