W kierunku środowiska optymalnego

Wiele się mówi i pisze o wysiłkach skierowanych ku optymalizacji środowiska życia człowieka i optymalizacji warunków jego pracy. Powstają liczne i bogate programy badań środowiskowych i programy ochrony środowiska. Celem ich jest zachowanie takiego środowiska, jakie odpowiadałoby podstawowym biologicznym potrzebom organizmu człowieka jako osobowości biopsychospołecznej. Takie ogólne sformułowania brzmią ładnie i na pewno są uzasadnione jako wyznacznik celu programów. Kłopoty zaczynają się przy próbach zdefiniowania, co to takiego jest „środowisko optymalne” z punktu widzenia potrzeb organizmu człowieka. Łatwiej określić „dopuszczalne z punktu widzenia zdrowia” granice zawartości różnych odpadów przemysłowych w powietrzu czy wodzie, granice dopuszczalnego nasilenia hałasu (głównie w zakładach pracy), promieniowania jonizującego itp. Uwaga koncentruje się więc na kontroli zanieczyszczeń powietrza, skażenia wód i gleby itp. Są to problemy pierwszoplanowe, o kluczowym znaczeniu dla przetrwania całych populacji, dla przetrwania człowieka jako gatunku. Zresztą ustalenie naprawdę uzasadnionych granic tolerancji zanieczyszczeń środowiskowych (pyły, substancje toksyczne, hałas, mikrofale itp.) jest bardzo trudne. Inwestycje związane z kontrolą środowiska są bardzo kosztowne. Warto zawsze zdawać sobie z tego sprawę, jaką rzeczywistą wartość mają kryteria biologiczne, na których ustalane są różne „normy środowiskowe”. Czasem celowe jest zwiększenie wysiłku dla lepszego ich uzasadnienia.

Leave a Reply