Tolerancja nadmiaru i niedoboru soli

Zagrożenie obciążeniem organizmu nadmiarem soli należy do sytuacji zupełnie wyjątkowych w życiu człowieka. Występuje ona np. wówczas, gdy rozbitek w katastrofie morskiej, pozbawiony wody do picia, pije wodę morską.

Ostatnia wojna światowa przyniosła wiele tragicznych okazji do analizy tych zagadnień. Była też stymulatorem badań zmierzających do ustalenia sposobów postępowania rozbitków zapewniających im maksymalne szanse przeżycia. Przy tej okazji jeszcze raz okazało się, jak wiele trzeba zachowywać ostrożności i krytycyzmu przy przenoszeniu na organizm człowieka wyników doświadczeń wykonanych na zwierzętach. Większość doświadczeń dotyczących efektów fizjologicznych odwodnienia organizmu i nadmiaru soli prowadzono na małych zwierzętach laboratoryjnych, takich jak szczur, świnka morska, kot czy pies. Nie zwrócono wówczas dostatecznej uwagi na to, że zdolność zagęszczania moczu przez nerki człowieka jest bardzo niska w porównaniu z wieloma zwierzętami używanymi do badań fizjologicznych. Pies np. jest pod tym względem „lepszy” o około 20%, a szczur pustynny może wytwarzać mocz o stężeniu soli prawie dwukrotnie większym niż stężenie soli w wodzie morskiej. Jest to główna przyczyna różnic w tolerancji niedoboru wody przez różne zwierzęta. Szczur może przeżyć w warunkach niedoboru wody i nadmiaru soli przeszło 60 dni, a pies prawie miesiąc.

W świetle wyników badań doświadczalnych i analiz losów rozbitków katastrof morskich, głównie podtzas ostatniej wojny, picie wody morskiej nie tylko nie zwiększa, ale zmniejsza szansę przeżycia. Badacze angielscy McCance i współpr. przytaczają dane rejestrów z czasu wojny, z których wynika, że śmiertelność wśród rozbitków, którzy pili wodę morską, była około dziesięciokrotnie wyższa niż wśród rozbitków, którzy zgodnie z zaleceniami ograniczali się do korzystania z minimalnych zapasów słodkiej wody, jakie mieli do dyspozycji.

Leave a Reply