Problem strategii biologicznej postępowania człowieka w warunkach krańcowych

Jeżeli więc badania, o których była mowa wyżej, skłaniają do zastanawiania się nad możliwością wykorzystania wody morskiej w stanach zagrożenia organizmu związanego z niedostatkiem wody do picia – rozsądne i uzasadnione teoretycznie wydaje się rozważenie postępowania, jakie nasuwało już doświadczenie Thora Heyerdahla podczas jego wyprawy na Kon-Tiki. Mieszanie wody morskiej z pozostałą jeszcze do dyspozycji wodą do picia może dać roztwór akceptowany przez organizm. Jako taki roztwór można też traktować propagowany przez Bombarda sok wyciśnięty z ryb.

Dzisiaj zresztą jest to już bardziej problem teoretycznych rozważań niż rzeczywistej potrzeby praktycznej. W ciągu ostatnich lat opracowano technikę odsalania wody morskiej za pomocą kieszonkowych zestawów wchodzących w skład wyposażenia ludzi, którzy z racji wykonywanych przez nich zadań narażeni są na niebezpieczeństwo katastrofy lotniczej lub morskiej, grożącej im dryfowaniem po morzu bez wody do picia.

Jest to także nadal problem ogólnej strategii biologicznej postępowania człowieka w warunkach krańcowych, niezależnie od tego, czy zagrożenie nimi jest już tylko historią, czy wciąż jeszcze aktualną rzeczywistością. Czy dziesiątki tysięcy ludzi, którzy zginęli na morzach świata z powodu odwodnienia organizmu i „prowadzącego do obłędu” pragnienia, mogłoby przetrwać, gdyby dysponowali głębszą wiedzą o swojej własnej biologii?

Leave a Reply