Odwodnienie organizmu i pragnienie – w wysokich górach i w rejonach polarnych

Może wydać się zaskakujące stwierdzenie, że niebezpieczeństwo odwodnienia organizmu jest podczas wypraw wysokogórskich i polarnych niewiele mniej istotnym problemem niż podczas wypraw w rejony pustyń podzwrotnikowych. W rejonach o niskiej temperaturze wilgotność powietrza jest tak niska, że utrata wody wskutek parowania przez płuca grozi szybkim odwodnieniem organizmu. Na dużych wysokościach przyczynia się jeszcze do tego niskie ciśnienie atmosferyczne (mniejsze ciśnienie pary wodnej w powietrzu) i duża wentylacja płuc.

Może też być zaskoczeniem mała przydatność śniegu do gaszenia dokuczliwego pragnienia. Śnieg trzeba ogrzać, aby stopił się, a to wymaga materiału palnego, który trzeba wziąć ze sobą. Ani w rejonach polarnych, ani w wysokich górach o zdobyciu go nie ma mowy. Można naturalnie ogrzać śnieg w rękach i stopić go, można brać śnieg do ust. Rozbieżność między objętością śniegu i objętością zyskiwanej z niego wody jest tak wielka, że sposoby te okazują się mało skuteczne, nie mówiąc już o możliwości odmrożenia rąk lub uszkodzenia śluzówki jamy ustnej przez kryształki lodu.

Woda uzyskana ze śniegu zawiera bardzo mało soli. Wypicie większej jej ilości Heyerdahl może spowodować nagłe obniżenie ciśnienia osmotycznego płynów ustrojowych, zahamowanie wydzielania hormonu antydiuretycznego (patrz str. 197) i diu- rezę nawet wówczas, gdy w organizmie jest brak wody. Utrzymanie równówagi bilansu wodnego w organizmie może napotykać duże trudności. Pozostaje więc bądź zabieranie z sobą zapasu wody do picia, bądź dodawanie do rozpuszczonego śniegu odpowiednich ilości soli mineralnych.

Leave a Reply