Odwodnienie organizmu i pragnienie – na pustyni i na morzu cz. II

Dzisiaj, przeszło 40 lat później, problem biologii człowieka w warunkach pustyni wyłania się ponownie, znowu z pełną ostrością pytań o granice tolerancji bezpieczne dla zdrowia, o sposoby zapobiegania odwodnieniu, sposoby oceny sprawności działania mechanizmów termoregulacyjnych u poszczególnych ludzi zamierzających udać się do „gorących krajów” itd.

Jesteśmy dzisiaj bogatsi w tej dziedzinie o wyniki badań poprzedników, o których wyżej wspomniano, o wyniki badań teoretycznych, dotyczących podstawowych mechanizmów działania procesów regulacji temperatury ciała, kontroli gospodarki wodnej organizmu w warunkach stresu cieplnego itd. Wszystko to jednak nadal nie wystarcza do udzielenia uzasadnionych odpowiedzi na liczne pytania dotyczące fizjologiczno-medycznych praktycznych aspektów życia na pustyni. Pustyni, która chyba dość niespodziewanie stała się dziedziną zainteresowania ogromnej liczby ludzi, także w naszym kraju. Prace wiertnicze, prace konstrukcyjno-budowlane w różnych krajach Trzeciego Świata realizowane są już dzisiaj na wielką skalę i – jak twierdzą specjaliści – zainteresowanie nimi wzrastać będzie nadal. Można instalować urządzenia klimatyzacyjne w domach (i to nie wszędzie), ale nie można uchronić się przed bezpośrednim wpływem warunków pustyni podczas prac terenowych.

Fizjologiczny problem przetrwania „stresu pustynnego” przekroczył granice badań i zainteresowań teoretycznych, z ciekawostki biologicznej stał się praktycznym problemem służby zdrowia u nas i w wielu innych krajach: jak należy postępować, aby zapewnić maksimum ochrony zdrowia i zachowanie pełni sił ludzi prowadzących prace, związane często z dużym, a nawet bardzo dużym wydatkiem energii, w warunkach środowiska pustynnego. Dla rozwiązania tego problemu konieczny jest jeszcze dalszy postęp badań podstawowych w dziedzinie fizjologii adaptacji.

Leave a Reply