Mieszkańcy rejonów wysoko położonych

Ewentualny związek opisanych morfologicznych zmian kłębków szyjnych w toku aklimatyzacji wysokościowej z odmienną w tych warunkach odpowiedzią wentylacji płuc na hipoksję czeka na zbadanie.

Mieszkańcy rejonów wysoko położonych górują znacznie nad przybyszami z nizin pod względem zdolności do wysiłków fizycznych. W badaniach przeprowadzonych na niewielkiej liczbie Szerpów urodzonych na wysokości 4000 m stwierdzono, że dysponowali oni wydolnością fizyczną o około 10% większą niż odpowiadający im wiekiem i budowĄ ciała nieliczni Europejczycy, zaaklimatyzowani do tejże wysokości i badani na niej. Natomiast nie stwierdzono takiej „wyższości” u grupy Indian peruwiańskich, urodzonych na wysokości 4540 m. Także 24 studentów urodzonych w Puno (3830 m) w Peru, należących do populacji, której historia w Andach sięgała co najmniej 6000 lat, nie miało wydolności fizycznej wyższej od ich rówieśników europejskich, zaaklimatyzowanych do życia na tej wysokości.

Badania mieszkańców wyżyn i gór Etiopii, urodzonych i żyjących na wysokości 1500-3000 m, nie wykazały m.in. różnic w parametrach adaptacji wysiłkowej, choć różnili się między sobą niektórymi wskaźnikami przystosowania do hipoksji wysokościowej, zależnie od wzniesienia nad poziomem morza, na jakim żyli (np. hematokrytem). Większość tych ludzi cechowała niższa wydolność fizyczna niż ich wysportowanych rówieśników z Norwegii.

Nie znaleziono także różnic w tempie obniżania się wydolności fizycznej w miarę starzenia się między członkami wspomnianych populacji z gór a Europejczykami. Jeszcze raz (patrz str. 81) potwierdza się przypuszczenie, że tempo starzenia się jest podobne w różnych populacjach i że wydolność rówieśników w różnych okresach życia różnicuje przede wszystkim ich aktualny tryb życia!

Przytoczone dane skłaniają do opinii, że aklimatyzacja wysokościowa i adaptacja do wysiłków fizycznych są to procesy o odmiennej naturze. Niektóre ich ogniwa mogą być wspólne i mogą ułatwiać „na krzyż” przystosowanie do każdej z tych sytuacji (wysiłek – wysokość), nie jest to jednak regułą. Naturalnie, oba te rodzaje adaptacji mogą rozwijać się jednocześnie, kiedy człowiek jest narażony na oba „bodźce adaptacyjne”, tzn. na wysiłek fizyczny i na hipoksję jednocześnie. Ta skomplikowana sytuacja utrudnia naprawdę skuteczne wykorzystanie treningu fizycznego w górach jako drogi do poprawy wyników sportowych w zawodach rozgrywanych na mniejszych wysokościach. Wiele jeszcze badań podstawowych trzeba przeprowadzić, lepiej zrozumieć ogólne mechanizmy adaptacji wysokościowej, aby można było korzystać z jej mechanizmów przy zwiększaniu zdolności organizmu do pokonywania obciążeń wysiłkowych.

Dezaklimatyzacja: patologia wysokich gór: cena aklimatyzacji wysokościowej

Brak jest badań, które pozwoliłyby na stwierdzenie, że wszystkie objawy aklimatyzacji wysokościowej cofają się po powrocie z wysokich gór na tereny nizinne. Spośród tych, które badano pod tym kątem widzenia, ustępowały wszystkie w różnym czasie – od kilku dni do kilku tygodni. U zwierząt doświadczalnych nawet zwiększona kapilaryzacja mięśni (większa sieć naczyń włosowatych), która rozwijała się w toku aklimatyzacji, cofała się po kilku miesiącach po powrocie na poziom morza (jaki był mechanizm tego zjawiska, nie wiadomo).

Zmiany, jakie rozwijają się w organizmie w toku aklimatyzacji wysokościowej, utrzymują się więc tylko dopóty, dopóki trwa narażenie na działanie tego bodźca. Można więc traktować je jako zmiany adaptacyjne. Mimo ich rozwoju, zdrowie i życie człowieka osiągającego coraz większą wysokość są stale zagrożone. Wchodzeniu coraz wyżej, wznoszeniu się w nieklimatyzowanym samolocie itd. towarzyszą nieraz objawy patologiczne, niekiedy zagrażające życiu. Opisywano je od dawna. Wspomniany już poprzednio badacz peruwiański Carlos Monge sklasyfikował te objawy. Klasyfikację powszechnie przyjęto, rozróżniając:

– chorobę górską (mountain sickness) w postaci ostrej i przewlekłej,

– chorobę wysokościową (altitude sickness) – ostrą i przewlekłą.

Ta ostatnia występuje – w odróżnieniu od choroby górskiej – przy szybkim wznoszeniu się w samolocie lub innym pojeździe. Choroba górska stała się znana pod nazwą choroby Monge’a. Nie wchodząc w szczegóły można tylko wspomnieć, że do jej objawów należy uczucie duszności, nieregulamość oddychania, zaburzenia rytmu pracy serca, silne, ciągłe bóle głowy, bezsenność, nudności i wymioty i in. Patogeneza tej choroby pozostaje niejasna. Na pewno główną jej przyczyną jest niedobór tlenu, ale w rozwoju jej objawów współdziałają i takie zmiany, jak obniżenie prężności dwutlenku węgla we krwi, zwiększenie lepkości krwi związane ze wzrostem hematokrytu i in. Znaczy to, że niektóre zmiany fizjologiczne, powstałe w następstwie adaptacji wysokościowej, mogą należeć zarazem do czynników współdziałających w powstaniu objawów patologicznych. Można mówić tu o swego rodzaju „adaptacji patologicznej”.

Leave a Reply