Miejscowa aklimatyzacja do niskich temperatur

Jeżeli osłabienie, ostatecznie termoregulacyjnych przecież reakcji naczynio- skurczowych w skórze pod wpływem aklimatyzacji spowoduje wzrost utraty ciepła przez organizm w taki sposób, że obniży się wewnętrzna temperatura ciała – fale rozszerzenia naczyń zmniejszają się, a temperatura skóry dalej się obniża. „Interes” kończyn zostaje poświęcony „w interesie” całego organizmu – od lokalnych uszkodzeń tkanek (odmrożeń) groźniejsza jest hipotermia.

Reasumując, można stwierdzić, że miejscowa aklimatyzacja do niskich temperatur przynosi organizmowi człowieka następujące korzyści, dzięki którym zwiększa się możliwość jego skutecznego działania w zimnym środowisku, tolerancja zimna przez jego ustrój:

– zmniejsza się niebezpieczeństwo odmrożeń,

– ulega wydłużeniu czas bezbólowej ekspozycji kończyn i twarzy na działanie niskich temperatur,

– wyższa temperatura rąk i większe oraz dłużej trwające fale zwiększonego skórnego przepływu krwi zwiększają sprawność manipulacyjną rąk w otoczeniu o niskiej temperaturze,

– wyższa temperatura skóry kończyn zmniejsza odległe reakcje naczynio- skurczowe i ryzyko „chorób z przeziębienia” oraz redukuje wzrost ciśnienia tętniczego na zimnie i obciążenia pracą serca.

Trzeba tutaj bardzo dobitnie zwrócić uwagę na to, że lokalna aklimatyzacja do zimna jest zjawiskiem występującym już w zakresie temperatury naszego rejonu geograficznego i odgrywa dużą rolę w utrzymywaniu zdolności do normalnej aktywności w zimnych okresach roku.

Wydaje się też niedoceniane jej znaczenie jako jednego z czynników profilaktyki „chorób z przeziębienia” oraz czynnika godnego uwagi lekarzy opiekujących się ludźmi z przewlekłymi chorobami układu krążenia. I.udzie ci, jak wiadomo, często bardzo źle tolerują niską temperaturę otoczenia.

Leave a Reply