Kobiety ama

Kluczowe znaczenie, jako czynnik ograniczający czas przebywania arna pod wodą, ma zagrożenie hipotermią. O znaczeniu tego czynnika jest mowa na str. 356. Badania Suk Ki Honga i współpr. wykazały, że pojedynczy seans nurkowania, trwający latem około 40 min., a zimą około 25 min., powoduje obniżenie temperatury ciała z 37°C do 36,2°C lub jeszcze bardziej. Można obliczyć, że arna tracą w ciągu tego czasu około 400 kcal latem i około 600 kcal zimą. W przeliczeniu na dzień nurkowania wynosi to średnio ponad 1000 kcal (zimą nurkowanie trwa krócej). Tak znaczny wydatek energii wyrównują arna zwiększonym przyjmowaniem pokarmu: około 3000 kcal na dobę w zestawieniu z 2000 kcal przyjmowanymi przez ich nie nurkujące rówieśniczki.

Kobiety ama należą do bardzo nielicznych grup ludzi, u których udało się stwierdzić ogólną aklimatyzację do zimna (patrz str. 263). Zimą przemiana materii (i wytwarzanie ciepła) tych kobiet ma natężenie o około 25% wyższe niż u nie nurkujących kobiet w tym samym wieku, żyjących poza tym w identycznych warunkach.

Większy jest też u ama wzrost wytwarzania ciepła pod wpływem ekspozycji na zimno i silniejsze kalorygenne (ciepłotwórcze) działanie noradrenaliny. O ka- lorygennym wpływie noradrenaliny w termoregulacji chemicznej pisaliśmy na str. 268. Wpływ ten odgrywa niewątpliwą rolę w adaptacji do zimna wielu gatunków zwierząt. U ludzi stwierdzono go w sposób pewny właściwie tylko u ama. U ama występuje również inny przejaw ogólnej aklimatyzacji do zimna – drżenie mięśniowe pojawia się u nich przy niższej temperaturze niż u ludzi niezaaklima- tyzowanych. Drżenie mięśniowe jest nieekonomicznym źródłem ciepła, zwłaszcza pod wodą. Odpowiadałoby to większemu u ama udziałowi w termoregulacji chemicznej termogenezy bezdrżeniowej hormonozależnej.

Zaskakuje natomiast brak wyraźniejszych różnic w grubości tłuszczowej tkanki podskórnej między ama i innymi kobietami należącymi do tej samej grupy etnicznej. Podskórna tkanka tłuszczowa ma bardzo istotne znaczenie jako warstwa termoizolacyjna, chroniąca organizm przed szybkim oziębieniem w niskiej temperaturze otoczenia. Jej grubość uderza np. u pływaków startujących do przepłynięcia kanału La Manche.

Mimo to stwierdzono u ama bardzo wysoką wartość izolacyjną tkanek powierzchniowych w zimnym otoczeniu. Być może jest to wynikiem wykształcenia się u nich, jako przejawu aklimatyzacji do zimna, szczególnie sprawnej regulacji przepływu krwi przez powierzchowne warstwy ciała, pozwalającej na zmniejszenie na zimnie dopływu do skóry ciepła niesionego przez krew. Dotyczyć to ma przede wszystkim rąk i nóg, w których operują opisane w innym miejscu tej książki (patrz str. 362) przeciwprądowe wymienniki cieplne.

Leave a Reply