Fizjologiczne pobudzenie emocjonalne

Uderzające jest podobieństwo somatycznych i wegetatywnych przejawów reakcji emocjonalnych u człowieka i u zwierząt i podobieństwo podstawowych elementów sytuacji, w których występują proste (w używanym tu znaczeniu) emocje. Wszystko to uzasadnia hipotezę, że już na wczesnych etapach rozwoju filogenetycznego człowieka wykształciły się struktury nerwowe odpowiedzialne za mobilizację rezerw czynnościowych organizmu w sytuacjach zagrażających życiu. Odpowiedzią na sygnały zwiastujące taką sytuację była ucieczka lub atak. Emocje zwiększały skuteczność każdej z tych reakcji. Miały zatem wyraźne znaczenie adaptacyjne, ułatwiając przetrwanie organizmu. Znaczenie adaptacyjne mają niekiedy te reakcje i u współczesnego człowieka.

Trzeba tu wyjaśnić pewną wątpliwość, jaka może nasunąć się przy zestawieniu obrazu struktur fizjologicznych pobudzenia emocjonalnego z obrazem reakcji adaptacyjnej jako mechanizmu przywracającego stan homeostazy. Na wątpliwość tę zwrócił uwagę Cannon, lecz potraktował ją dość powierzchownie pisząc, że należy rozróżnić homeostazę doraźną od homeostazy długofalowej i że z punktu widzenia tej ostatniej reakcje emocjonalne mają charakter reakcji homeostatycz- nych. Oczywiście, o homeostazie można myśleć tylko wówczas, gdy organizm przetrwa zagrożenie, a to ułatwiają mu emocje. Ale przecież nie o to chodzi tutaj.

Bardziej uzasadniony jest pogląd, że „warunkiem egzystencji” organizmu w sytuacji zagrożenia nie jest skuteczność reakcji homeostatycznych, stabilizujących jego środowisko wewnętrzne, lecz przeciwnie – skuteczność reakcji tłumiących podstawowe mechanizmy homeostazy i powodujących maksymalną mobilizację wszystkich rezerw czynnościowych i funkcji mięśni, układu nerwowego, funkcji zaopatrzenia tlenowego, rezerw energetycznych itd. W sytuacjach zagrożenia pojęcie „niezależnej egzystencji” Claude’a Bernarda traci sens – przeciwnie, egzystencja zostaje podporządkowana środowisku zewnętrznemu organizmu, bo to tylko pozwala na jego przetrwanie. Szansa przetrwania jest tym większa, im większe zajdą zmiany w środowisku wewnętrznym i im większe zmiany w tym środowisku zdoła organizm tolerować. Jest tak jednak tylko wówczas, gdy organizm staje w obliczu rzeczywistego zagrożenia swej egzystencji.

Leave a Reply