Człowiek w przestrzeni kosmicznej

Eksploracja przestrzeni kosmicznej przez człowieka sięga dalej niż jego odwieczne – wyrażane już w legendach egejskich – marzenia o unoszeniu się w powietrzu. Chodzi tu nie o eksplorację kosmosu za pośrednictwem „wydłużających ręce i zasięg wzroku” przyrządów umieszczanych na wynoszonych przez rakiety w kosmos sondach, lecz o bezpośrednią obecność człowieka w przestrzeni kosmicznej, obecność w środowisku, którego wpływu organizm człowieka nie doświadczył nigdy w przeszłości swojego gatunku. Czy człowiek zdoła żyć w tak odmiennym otoczeniu – w którym inaczej będzie działać siła ciążenia, na drodze do którego podlegać będzie ogromnym przeciążeniom, wibracji i hałasowi? W środowisku, które zmusi go do ograniczenia aktywności ruchowej, a ta, którą będzie mógł zachować, będzie aktywnością ruchową w zupełnie odmiennych warunkach hemodynamiki, obciążenia układu ruchowego, kontroli nerwowej? Czy stres psychiczny – stres izolacji lub stres stałego mikrośrodowiska społecznego, stres ciągłej obawy o uciążliwy powrót na Ziemię – będzie do zniesienia pod względem biologicznym? Czy wreszcie, po dłuższym okresie pobytu w kosmosie, po przystosowaniu się (jeżeli to jest możliwe) do autentycznie nowego świata, powrót na Ziemię będzie rzeczywiście „powrotem do domu”, czy przeciwnie – będzie biologicznie nową wyprawą w nowy teraz, kto wie czy nie groźniejszy świat grawitacji, zmiennej temperatury, stresu zagęszczonych miast i mieszkań, czy… pytania takie można mnożyć. Na żadne z nich nie ma jeszcze odpowiedzi. Dlatego ten rozdział będzie w gruncie rzeczy bardziej dotyczył perspektyw i kierunków badań nad „granicami adaptacji człowieka w kosmosie” niż poglądów na tę sprawę. Zbyt wiele jeszcze w poglądach takich jest fantazjowania (nie – fantazji).

Leave a Reply