Człowiek pod wodą

Hiperbaria jest przede wszystkim problemem „człowieka pod wodą”, i to niezależnie od tego, czy nurkuje swobodnie czy z aparatem oddechowym, czy przebywa w batyskafie lub w podwodnym „domu”, czy bierze udział w operacji ratunkowej z uszkodzonej lodzi podwodnej itd.

Trudno jest powiedzieć, co niegdyś skłoniło człowieka do zanurzenia się pod wodą: pasja poznania nieznanego czy poszukiwania źródła pokarmu. Zresztą w historii oba te motywy działań człowieka splatały się nieraz w sposób nie do rozwikłania.

Wiemy, że człowiek nurkował nie tylko od zarania swych dziejów utrwalonych w zapisach, ale i w okresie, o którym wiedza opiera się na danych archeologii i danych dużo później zapisanych przekazów ustnych.

Wzmiankę o nurkowaniu zawiera najstarsze na świecie wielkiej miary dzieło literackie dotyczące zdarzeń, które miały dziać się w dolinie Eufratu przypuszczalnie w XXVIII wieku p.n.e. – epos babi- lońsko-asyryjski Gilgamesz. Władca sumeryjskiego miasta Uruk, Gilgamesz, miał nurkować w poszukiwaniu ziela nieśmiertelności dla swego zmarłego przyjaciela Enkidu. W jedenastej tablicy eposu „bogom podobny” Utnapiszti mówi do Gilgamesza „…Wyjawię Ci, Gilgameszu, słowo zakryte i powiem ci tajemnicę zioła. To zioło rośnie jak ciem na dnie morza, kolce jego, jak u róży, w dłoń cię kłuć będą. Jeśli dłoń twa to zioło posiądzie młodość przez nie odzyskasz”. Gilgamesz natychmiast podjął decyzję: „jak to słowo Gilgamesz usłyszał, podziemnego rowu otwór otworzył, do nóg swych ciężkie kamienie przywiązał: i wciągnęły go na dno otchłani. Zioło chwycił, rękę sobie przekłuł, kamienie ciężkie od nóg odciął, morze go wyniósłszy na brzeg rzuciło”. Gilgamesz przed czterema tysiącami lat miał nurkować w morzu, ułatwiając sobie zanurzenie się na dno morskie przywiązaniem kamieni do nóg!

Leave a Reply