„Człowiek gór” cz. II

Człowiek pojawił się w Andach prawdopodobnie w odległych czasach prehistorycznych. W górach tych znaleziono pozostałości szczątków praczłowieka sprzed około 10 tys. lat, można więc sobie wyobrazić, że dziś żyjący tam potomkowie „praczłowieka gór” mają garnitur genetycznie utrwalonych cech ułatwiających przeżycie warunków środowiska wysokogórskiego.

Mieszkańcy wysokich Andów mają niski wzrost, krótkie, szczupłe, silnie umięśnione kończyny i uderzająco nieproporcjonalnie silnie, w stosunku do reszty ciała, rozwiniętą klatkę piersiową, od dzieciństwa maczugowate palce oraz w miarę wznoszenia się na coraz większe wysokości coraz ciemniejszy kolor skóry (ochrona przed promieniowaniem nadfioletowym?).

Obszernej klatce piersiowej z długim mostkiem towarzyszą korzystne wskaźniki morfologiczne płuc. Objętość płuc i liczba pęcherzyków płucnych jest większa, są też obficiej unaczynione. Większa też niż u mieszkańców nizin jest objętość krwi w naczyniach krwionośnych płuc i większa jest pojemność dyfuzyjna płuc dla tlenu. Wszystkie te cechy naturalne ułatwiają „walkę o tlen”.

Poza tym u mieszkańców Andów stwierdzono większy hematokryt i większą ogólną ilość hemoglobiny we krwi – cechuje ich więc sprawniejszy transport tlenu przez krew. Mięśnie i inne tkanki obwodowe zdolne są do lepszego wykorzystywania tlenu.

Niedawno opublikowano bardzo interesujące wyniki badań, z których wynika, że u mieszkańców Andów (4330 m n.p.m.) kłębki szyjne – „narząd detekcji” zmian prężności tlenu we krwi – mają większe rozmiary niż u ich rówieśników żyjących na poziomie morza. W obu przypadkach badania przeprowadzono przy okazji sekcji zwłok ludzi, którzy zginęli w nagłych wypadkach i nie cierpieli uprzednio na żadne choroby, które mogłyby wytłumaczyć różnice w budowie kłębków szyjnych. Ciekawe, że różnica rozmiarów kłębków szyjnych zwiększała się u tych ludzi z wiekiem. Obserwacje te odpowiadają wynikom badań kłębków Podobne palce cechują dzieci urodzone na poziomie morza, dotknięte niektórymi wrodzonymi wadami serca, z towarzyszącą im sinicą i niedotlenieniem tkanek. u zwierząt aklimatyzowanych do dużych wysokości. Stwierdzono u nich również powiększenie rozmiarów kłębków szyjnych. Co więcej, okazało się, że zmiany te są odwracalne i cofają się po powrocie do życia na poziomie morza.

Leave a Reply