Co się dzieje z organizmem nieważkości?

Dla zrozumienia mechanizmu (możliwego) przytłumienia aktywności ośrodka pragnienia i zwiększenia nerkowej utraty wody w warunkach nieważkości trzeba wyobrazić sobie wpływ nieważkości na rozmieszczenie krwi w organizmie. Zmiany rozmieszczenia płynów ustrojowych w stanie nieważkości, przede wszystkim płynu zewnątrzkomórkowego i jego części śródnaczyniowej – osocza krwi – można było przewidzieć bazując na podstawowych prawach mechaniki cieczy i hemodynamiki. Badania przeprowadzone na zwierzętach doświadczalnych (małpach) i kosmonautach przewidywania te potwierdzają.

W warunkach nieważkości znika ciśnienie hydrostatyczne krwi i płynu wypełniającego szczeliny międzykomórkowe, ponieważ czynnikiem wywołującym to ciśnienie jest siła przyciągania ziemskiego (siła ciężkości). Krew w naczyniach krwionośnych przestaje stanowić – tak jak to dzieje się na Ziemi w pozycji stojącej lub siedzącej – słup cieczy wywierającej ciśnienie w kierunku pionowym. Część krwi zostaje przemieszczona z dolnej do górnej części ciała już w chwili wchodzenia w stan nieważkości. Zarówno radzieccy kosmonauci, jak i amerykańscy podawali w raportach ze swoich lotów uczucie „przepełnienia głowy”, obrzęku zatok obocznych nosa, pojawienie się poduszkowatego wyglądu powiek, zaokrąglenie twarzy, przepełnienie krwią żył na szyi i in. jako objawy towarzyszące wchodzeniu w stan nieważkości.

U małpy umieszczonej na Biosatelicie III (1969) wykonano podczas lotu pomiary ciśnień wewnątrznaczyniowych, pozwalające na dokładniejsze określenie zmian w rozmieszczeniu krwi w obrębie układu sercowo-naczyniowego. Pomiary te wykonano za pomocą cewników z masy plastycznej, implantowanych uprzednio do naczyń krwionośnych tak, że ich końce tkwiły w różnych miejscach układu krążenia. Podobne pomiary starano się wykonać już znacznie wcześniej (1963) u szympansa Enosa, pasażera jednego z pojazdów Projektu Merkury, ale trudności techniczne (przemieszczenie pozycji jednego z najważniejszych cewników) zadecydowały o niepowodzeniu tych badań. Dane z Biosatelity III dostarczyły natomiast bardzo cennych danych, w zasadzie potwierdzających omówioną wyżej koncepcję obrazu przemieszczenia krwi w ustroju w stanie nieważkości. Uwaga „w zasadzie” dotyczy nowych trudności, jakie wyłoniły się podczas tych, tym razem technicznie bezbłędnych badań. Okazało się, że nawet dane uzyskane na małpie, tak bliskiej człowiekowi gatunkowo, morfologicznie i fizjologicznie, trudno jest odnosić do organizmu człowieka. Pomiary były wprawdzie technicznie bezbłędne, ale sytuację małpy w pojeździe kosmicznym trudno porównywać z sytuacją człowieka na analogicznym statku – sytuacje te różniły się pod względem swego znaczenia stresorodnego, pozycji ciała itd. Wszystkie te czynniki mogły modyfikować obraz rejestrowanych zmian czynnościowych.

Leave a Reply