Ciśnienie parcjalne tlenu w powietrzu

Narządzie oddechowym i we krwi u człowieka na różnych wysokościach n.p.m. i inne objawy, czasem dość niezwykłe – np. podczas badań fizjologicznych przeprowadzonych na Jungfraujoch (3450 m) stwierdzono zaburzenia w odczuwaniu wrażeń smakowych, np. zwiększenie odczuwania smaku glukozy (słodki), chininy (gorzki), chlorku sodu (słony) itp. Zwiększa się wrażliwość na bodźce bólowe. Tego rodzaju m.in. obserwacje wskazują na to, że na umiarkowanych wysokościach dominują przejawy pobudzenia i zwiększonej pobudliwości układu nerwowego, dopiero zaś po osiągnięciu większych #trysokości zaczynają przeważać cechy depresji jego aktywności.

Występuje upośledzenie pamięci i zapamiętywania, uchwytne już na poziomie około 3000 m i szybciej nasilające się po przekroczeniu wysokości 3500-4000 m. Pogarszają się wyniki psychologicznych testów sprawności umysłowej.

Hipoksja wywiera szczególnie niekorzystny wpływ na organizmy znajdujące się we wczesnych okresach rozwoju osobniczego. Do najwcześniejszych, wielostronnych badań nad rolą zaopatrzenia w tlen w rozwoju płodu należą prace Josepha Barcrofta, a jego określenie związane z tymi badaniami „Everest in utero” („Everest w macicy”) z roku 1936 stało się popularne wśród fizjologów obu półkul.

Stwierdzono liczne poronienia i przedwczesne porody u zwierząt laboratoryjnych, które w celu przeprowadzenia badań przenoszono wysoko w góry lub które utrzymywano w sztucznie wytworzonych warunkach niskiego ciśnienia (4500-6000 m n.p.m.) w specjalnych kamerach. U potomstwa myszy, które przez cały czas cyklu reprodukcyjnego znajdowały się w warunkach ciśnienia odpowiadającego wysokości 8000-9000 m n.p.m., występowały częste wady wrodzone – deformacja kośćca, niedorozwój ośrodkowego układu nerwowego i in. Wyniki badań dotyczących biologii populacji ludzkich zasiedlających rejony wysokogórskie, m.in. przeprowadzonych w ramach Międzynarodowego Programu Biologicznego i opracowywanych w tej chwili, wskazują na znacznie częstsze występowanie takich wad u dzieci, których matki w okresie ciąży i porodu narażone były na wpływ niskiego ciśnienia tlenu w powietrzu atmosferycznym. Częstość występowania wad wrodzonych serca u dzieci urodzonych w osadach na wysokości około 3600 m n.p.m. jest np. wielokrotnie (rzędu 20 razy) większa niż u dzieci urodzonych w miejscowościach leżących na poziomie morza. Warto przypomnieć w związku z tymi badaniami, że już w roku 1935 ekspedycja fizjologiczna w wysokie Andy stwierdziła, iż kobiety mieszkające stale z rodzinami na wysokości około 5500 m n.p.m. na okres porodu i kilku dalszych tygodni schodzą do osad leżących niżej.

Leave a Reply