Archive for the ‘Zdrowie’ Category

Ośrodek leczenia alkoholizmu- dla rodzin

Ośrodek leczenia alkoholizmu

czasy się zmieniają a co za tym idzie alkoholizm coraz łatwiej można ukryć. Dlatego warto jest obserwować swoich bliskich, by mimo wszystko można było zobaczyć ten problem w dość początkowej fazie zaawansowania, ponieważ to właśnie wtedy można będzie naprawdę szybko poradzić sobie z terapia. Wiadomo, że jeśli chodzi o kwestie takie jak właśnie ośrodek leczenia alkoholizmu to jednak wiele osób jest zaskoczonych możliwościami jakie dają właśnie takie ośrodki. Z drugiej jednak strony niosą one skuteczną pomoc właściwie dla każdego. Od czasu dpi czasu przybywa możliwości związanych właśnie z opcjami takimi jak leczenie alkoholizmu dlatego nawet jeśli ktoś do tej pory nie jest do tego przekonany to bardzo szybko zmieni swoje zdanie, gdy zapozna się z konkretnymi możliwościami. Wiadomo, że czasy się zmieniają, zmienia się również nasze podejście do pewnych kwestii, oraz jak wiadomo sam stosunek do nałogów. Śmiało można więc już dziś zastanowić się nad tym, w jaki sposób do tej pory podchodziliśmy właśnie do takich możliwości, by można było inaczej spojrzeć na problemy naszych bliskich. Od czasu do czasu

ośrodek leczenia alkoholizmu

przyjmuje nowych pacjentów, dlatego w dużej mierzę to właśnie od nas samych będzie zależało, czy zdecydujemy się na coś takiego czy też jednak nie. Przekonamy się, że właściwie dla każdego będzie mogło okazać się to zbawienne pod warunkiem, że jednak od samego początku będziemy wiedzieli jak się za coś takiego zabrać.

Niedostatki koncepcji stresu – kontynuacja

Sam Selye pisał: „Stres jest nieswoistą reakcją organizmu na wszelkie stawiane mu żądania”, „Nieswoiste żądanie aktywności jako takiej jest istotą stresu” lub „…niezależnie od tego, jaki jest rodzaj zakłócenia, wszystkie te czynniki mają jedną cechę wspólną – one także zwiększają żądanie przystosowania się organizmu. Żądanie to jest nieswoiste: wymaga przystosowania się do zakłócenia niezależnie od jego charakteru” lub w innym miejscu… „stres związany jest ze wszystkimi rodzajami działalności…” itd., itd. Wyrazem i koronnym argumentem tej „nieswoistości” reakcji stresowych organizmu miała być podobna w bardzo różnych okolicznościach aktywacja układu wewnątrzwydzielniczego, a ściślej – kory nadnerczy.

Czytaj dalej »

Mieszkańcy rejonów wysoko położonych

Ewentualny związek opisanych morfologicznych zmian kłębków szyjnych w toku aklimatyzacji wysokościowej z odmienną w tych warunkach odpowiedzią wentylacji płuc na hipoksję czeka na zbadanie.

Czytaj dalej »

Mała sprawność mechanizmów przystosowawczych

Z drugiej strony trzeba jeszcze raz powtórzyć inne, równie istotne stwierdzenie- w granicach zakreślonych przez cechy genetyczne sprawność mechanizmów adaptacji jest w każdym wieku elastyczna. Można ją zwiększyć, redukując cenę przetrwania, ale można dopuścić i do jej zmniejszania się, płacąc w efekcie więcej za każdą czynność dawniej wykonywaną bez trudu, za każdą zmianę w otoczeniu, za każdą godzinę bardziej aktywnego życia.

Czytaj dalej »

Istnienie aklimatyzacji wysokościowej

Bodaj pierwszą jasną wzmiankę wraz z pierwszym opisem choroby wysokogórskiej zamieszczono w książce jezuity hiszpańskiego, ojca Jose de Acosta, który w roku 1570 przybył do Peru, przekroczy! Andy i osiedli) się jako misjonarz na wyżynie Altiplano. Obserwacje dotyczące różnych aspektów życia mieszkańców tego należącego do najwyższych zamieszkanych rejonów świata opublikował w wydanej w 20 lat później w Sewilli książce Historia Natural y Moral de las Indias, przełożonej na język angielski i później wznawianej. Opisuje w niej objawy występujące u mieszkańców nizin, którzy po raz pierwszy osiągają tę wysokość (dzisiaj zaliczamy je do objawów choroby wysokogórskiej), tłumacząc, że są one wynikiem oddychania „rzadkim i delikatnym powietrzem”, pisze też o tym, że nie występują one u ludzi, którzy przez pewien czas przebywali na wysokościach pośrednich. Przedstawia więc wyraźnie efekt aklimatyzacji.

Czytaj dalej »

Granice przystosowania do środowiska podwodnego

Jak już powiedziano, człowiek może nabyć pewne cechy szczególnego przystosowania do warunków podwodnego środowiska. U ludzi stale nurkujących przedłuża się czas dowolnego bezdechu. Przystosowanie to ma jednak zasięg ograniczony, gdyż zwiększa jednocześnie ryzyko niedotlenienia mózgu. Dwutlenek węgla w wysokich stężeniach wywiera depresyjny wpływ na układ nerwowy. Nie ma dowodów na to, że istnieje adaptacyjne zmniejszenie siły tego działania C02 u ludzi często nurkujących „na bezdechu”.

Czytaj dalej »

Gniew

W cywilizowanym życiu współczesnego człowieka sytuacje takie przytrafiają się coraz rzadziej. Natomiast reakcje emocjonalne, typowe dla stanu zagrożenia, występują nadal i nadal towarzyszy im podobny jak u innych zwierząt komplet zmian wegetatywnych. Reakcjami ruchowymi „ataku, obrony lub ucieczki” człowiek kieruje decyzjami swojej woli, którą zawdzięcza czynności części mózgu najpóźniej uzyskanej w toku ewolucji – kory mózgowej. Reakcji wegetatywnych zahamować w sposób świadomy nie potrafi (ściślej mówiąc jest to – zdaniem niektórych badaczy – możliwe, choć trudne, i wymagające, niestety, swego rodzaju nauki). Reakcje te rozwijają się więc, lecz nie są przez organizm wykorzystywane.

Czytaj dalej »

Człowiek w przestrzeni kosmicznej

Eksploracja przestrzeni kosmicznej przez człowieka sięga dalej niż jego odwieczne – wyrażane już w legendach egejskich – marzenia o unoszeniu się w powietrzu. Chodzi tu nie o eksplorację kosmosu za pośrednictwem „wydłużających ręce i zasięg wzroku” przyrządów umieszczanych na wynoszonych przez rakiety w kosmos sondach, lecz o bezpośrednią obecność człowieka w przestrzeni kosmicznej, obecność w środowisku, którego wpływu organizm człowieka nie doświadczył nigdy w przeszłości swojego gatunku. Czy człowiek zdoła żyć w tak odmiennym otoczeniu – w którym inaczej będzie działać siła ciążenia, na drodze do którego podlegać będzie ogromnym przeciążeniom, wibracji i hałasowi? W środowisku, które zmusi go do ograniczenia aktywności ruchowej, a ta, którą będzie mógł zachować, będzie aktywnością ruchową w zupełnie odmiennych warunkach hemodynamiki, obciążenia układu ruchowego, kontroli nerwowej? Czy stres psychiczny – stres izolacji lub stres stałego mikrośrodowiska społecznego, stres ciągłej obawy o uciążliwy powrót na Ziemię – będzie do zniesienia pod względem biologicznym? Czy wreszcie, po dłuższym okresie pobytu w kosmosie, po przystosowaniu się (jeżeli to jest możliwe) do autentycznie nowego świata, powrót na Ziemię będzie rzeczywiście „powrotem do domu”, czy przeciwnie – będzie biologicznie nową wyprawą w nowy teraz, kto wie czy nie groźniejszy świat grawitacji, zmiennej temperatury, stresu zagęszczonych miast i mieszkań, czy… pytania takie można mnożyć. Na żadne z nich nie ma jeszcze odpowiedzi. Dlatego ten rozdział będzie w gruncie rzeczy bardziej dotyczył perspektyw i kierunków badań nad „granicami adaptacji człowieka w kosmosie” niż poglądów na tę sprawę. Zbyt wiele jeszcze w poglądach takich jest fantazjowania (nie – fantazji).

Czytaj dalej »

Człowiek pod wysokim ciśnieniem atmosferycznym

Człowiek rzadko narażony bywa na wpływ wysokiego ciśnienia otaczającej atmosfery: zdarza się to podczas pracy w kesonach, tunelach, w których utrzymywanie wysokiego ciśnienia zmniejsza niebezpieczeństwo zatopienia ich przez wodę itp.

Czytaj dalej »

Człowiek pod wysokim ciśnieniem atmosferycznym – kontynuacja

W okresie narastania ciśnienia, w czasie kompresji, mogą występować dolegliwości związane z narastającym naciskiem na zewnętrzną powierzchnię błony bębenkowej w uchu tak długo, aż nie wzrośnie ciśnienie „od wewnątrz”, z drugiej strony błony. Takie wyrównanie ciśnień następuje dzięki otwarciu trąbki Eustachiusza. U ludzi zaadaptowanych do działania wysokich ciśnień ma to następować dużo szybciej niż u nowicjuszy. Trudno powiedzieć, czy jest to rzeczywiście przejaw adaptacji fizjologicznej, czy też wynik umiejętności przyspieszania otwarcia trąbki Eustachiusza (odpowiednie przełykanie śliny, wykonywanie wydechu przy zaciśniętych nozdrzach itp.). Oddychanie pod wysokim ciśnieniem stanowi obciążenie fizjologiczne z dwu powodów:

Czytaj dalej »

Człowiek pod wodą – kontynuacja

Na zachowanych malowidłach z pałacu królewskiego w Knossos na Krecie, zaliczanych do kultury minojskiej z połowy II tysiąclecia p.n.e., widać m.in. nurków zanurzających się pod wodę z kamieniem trzymanym w rękach. Kamień miał przypuszczalnie przyspieszać zanurzenie.

Czytaj dalej »

Biologiczne efekty wpływów akustycznych

Niedawno w jednym z dużych miast zwrócono uwagę, że wielu pacjentów uskarżających się na różne zaburzenia psychiczne pochodzi z jednej z dzielnic tego miasta. Dokładniejsza analiza wykazała, że chodzi nie tylko o określoną dzielnicę, ale i o określony pas zabudowań ciągnący się wzdłuż bardzo ruchliwej arterii. Okazało się, że szerokość tego pasa pokrywa się dokładnie z zasięgiem dużego nasilenia hałasu związanego z ruchem na tej trasie komunikacyjnej. L.iczba przypadków zaburzeń psychicznych była znacznie większa wśród mieszkańców domów położonych w zasięgu hałasu ulicznego, specjalnie silnego na tej trasie, niż wśród mieszkańców identycznych domów, żyjących w takich samych warunkach socjalnych i ekonomicznych, ale nie podlegających działaniu specjalnie nasilonego hałasu.

Czytaj dalej »