Aklimatyzacja wysokościowa jest wieloetapowym procesem

Brak potomstwa u kobiet, które towarzyszyły Hiszpanom w ich podboju i zasiedlaniu Peru, przyjmowany był początkowo jako dotknięcie sił wyższych. Kiedy po osiedleniu się najeźdźców w Potosi, w obecnej Boliwii, na wysokości około 4500 m, po 53 latach urodziło się tam pierwsze dziecko Hiszpanki, zdarzenie to zostało przyjęte jako wyraz szczególnej łaski boskiej i stało się znane pod nazwą cudu świętego Mikołaja z Tolentino.

Z drugiej jednak strony wiadomo dzisiaj dobrze, że tubylcy znoszą warunki życia na dużych wysokościach nieporównanie lepiej niż przybysze urodzeni na poziomie morza i że ci ostatni z upływem czasu przystosowują się biologicznie do takich warunków, chociaż nigdy nie dościgają pod tym względem ludzi tam urodzonych, należących do populacji od pokoleń zamieszkujących rejony wysokogórskie.

Aklimatyzacja wysokościowa jest wieloetapowym procesem przystosowania się organizmu do życia na dużej wysokości nad poziomem morza. Chociaż w rzeczywistości obejmuje ona przystosowania do całego zespołu czynników środowiska wysokogórskiego, przyjęło się traktowanie jej jako przystosowania przede wszystkim do niedoboru tlenu we wdychanym powietrzu, do hipoksji wysokościowej.

Pierwszym etapem adaptacji wysokościowej jest „w alka o tle n”. Podobnie jak ma to miejsce w przypadku ostrej hipoksji, stopniowe zmniejszanie się ciśnienia atmosferycznego w miarę osiągania coraz większej wysokości, np. w górach, wywołuje ze strony organizmu reakcje zwiększające przepływ powietrza przez płuca. Transport gazów (tlen i dwutlenek węgla) między otaczającym powietrzem a tkankami ograniczają cztery związane ze sobą mechanizmy fizjologiczne:

– wentylacja płuc,

– dyfuzja z płuc do krwi (lub w przeciwnym kierunku),

– wiązanie gazu przez system transportowy krwi i przenoszenie go przez narząd krążenia,

– dyfuzja z krwi do tkanek (lub w przeciwnym kierunku). czas oobvtu na dużei wysokości

Leave a Reply