Adaptacja do warunków życia w przestrzeni kosmicznej i jej granice

Przegląd zmian zachodzących w organizmie człowieka podczas lotu w przestrzeni kosmicznej wskazuje na to, że większość z nich nie powinna wywierać negatywnego wpływu na jego zdrowie. Organizm człowieka zaskakująco dobrze toleruje względnie krótkotrwałe pozostawanie w warunkach nieważkości. Zmiany adaptacyjne zachodzące w takiej sytuacji dotyczą przede wszystkim objętości i rozmieszczenia płynów ustrojowych. Przystosowując organizm do egzystencji bez podlegania wpływowi siły ciężkości i wytworzonych przez nią gradientów hydrostatycznych, przede wszystkim w układzie krążenia, zmiany te powodują jednocześnie ograniczenie zdolności przystosowawczych ustroju w stosunku do innych wpływów środowiska. Zmniejsza się zakres adaptacji do obciążeń wysiłkowych (wydolność fizyczna), do obniżonego ciśnienia tlenu w powietrzu i in.

Podziw dla zdolności adaptacyjnych organizmu ujawnionych w tak niezwykłych okolicznościach życia, jakie stwarza lot w przestrzeni kosmicznej i nieważkość, nie powinien przesłaniać ceny, jaką płaci organizm za to przystosowanie.

To samo dotyczy wpływu ograniczenia aktywności ruchowej organizmu. Zmiany wywołane przez bezczynność ruchową mają charakter zmian wstecznych, obniżają osiągniętą w toku filogenezy i rozwoju osobniczego sprawność adaptacyjną organizmu i nie są wyrazem specyficznego przystosowania, ułatwiającego przetrwanie okresu zmniejszonej aktywności. Przynoszą „straty” bez żadnych „korzyści”. Podobnie można zakwalifikować zmiany w gospodarce wapniowej towarzyszące zarówno nieważkości, jak bezczynności ruchowej – demineralizację kośćca i utratę wapnia poprzez nerki.

Adaptacja do warunków życia w przestrzeni kosmicznej i jej granice cz. II

O granicach tolerancji warunków życia w przestrzeni kosmicznej lub przystosowaniu do nich trudno jest dzisiaj mówić. Nie ulega wątpliwości, że lot w statku kosmicznym, trwający kilka miesięcy, nie wywołuje następstw groźnych dla zdrowia. Jak organizm człowieka zniesie dłuższy lot – nie wiadomo. Z jednej strony wydaje się dziś, że tempo rozwoju niektórych zmian przystosowawczych jest powolne – dopiero w ostatniej fazie trwającego 84 dni lotu występowała tendencja do powrotu objętości płynów ustrojowych do wartości kontrolnych. Nie wiadomo jednak, czy przedłużenie lotu zmieni tę tendencję w realne zjawisko, przynoszące wspomniany efekt. Z drugiej strony, w dotychczasowych badaniach utrata wapnia i odwapnienie układu kostnego pogłębiały się w miarę zwiększenia długości lotu. Nie wiadomo, czy ta właśnie zmiana nie zakreśli granicy pobytu człowieka w stanie nieważkości w przestrzeni kosmicznej. Jak należy interpretować stwierdzony u części kosmonautów wzrost skurczowego ciśnienia tętniczego podczas lotu? Nie ma dziś pewności, czy jest to tylko uboczny efekt zakłócenia w działaniu mechanizmów regulujących czynność narządu krążenia, bez większego znaczenia dla zdrowia.

Pytania takie można by mnożyć. Część ich ma znaczenie praktyczne przy planowaniu dalszej eksploracji kosmosu przez człowieka, część – dotyczy zagadnień bardzo istotnych z poznawczego punktu widzenia. Lot człowieka w kosmosie umożliwia pogłębienie znajomości podstawowych czynności życiowych z perspektywą wysnucia wniosków ważnych dla praktyki medycznej i ochrony zdrowia.

Stanowi sytuację doświadczalną, jakiej na Ziemi wytworzyć nie można. Jest też jedyną okazją do wyjaśnienia roli grawitacji w ewolucji. Niektóre zmiany zachodzące w organizmie podczas lotu kosmicznego ułatwiają zniesienie jego warunków przez organizm, ale jednocześnie pogarszają tolerancję warunków życia na Ziemi. Wyłonił się więc problem readaptacji kosmonautów do tych warunków. Znaczenie tego problemu stało się oczywiste zwłaszcza po stwierdzeniupowolności powrotu niektórych czynności organizmu „do normy” po wylądowaniu statku kosmicznego. Jego rozwiązanie oczekuje na dalsze badania.

Leave a Reply