Archive for Wrzesień 19th, 2015

Miejscowa aklimatyzacja do niskich temperatur

Jeżeli osłabienie, ostatecznie termoregulacyjnych przecież reakcji naczynio- skurczowych w skórze pod wpływem aklimatyzacji spowoduje wzrost utraty ciepła przez organizm w taki sposób, że obniży się wewnętrzna temperatura ciała – fale rozszerzenia naczyń zmniejszają się, a temperatura skóry dalej się obniża. „Interes” kończyn zostaje poświęcony „w interesie” całego organizmu – od lokalnych uszkodzeń tkanek (odmrożeń) groźniejsza jest hipotermia.

Czytaj dalej »

Aklimatyzacja wysokościowa jest wieloetapowym procesem

Brak potomstwa u kobiet, które towarzyszyły Hiszpanom w ich podboju i zasiedlaniu Peru, przyjmowany był początkowo jako dotknięcie sił wyższych. Kiedy po osiedleniu się najeźdźców w Potosi, w obecnej Boliwii, na wysokości około 4500 m, po 53 latach urodziło się tam pierwsze dziecko Hiszpanki, zdarzenie to zostało przyjęte jako wyraz szczególnej łaski boskiej i stało się znane pod nazwą cudu świętego Mikołaja z Tolentino.

Czytaj dalej »

Wydzielanie glikokortykoidów podczas długotrwałych wysiłków fizycznych

Rzeczywiście, w tak różnych sytuacjach, jak np. obciążenie ciężką pracą mięśniową, ekspozycja na niską temperaturę otoczenia albo krwotok, można stwierdzić na pozór podobną, chciałoby się w zestawieniu z odmiennością tych sytuacji powiedzieć – niespecyficzną, reakcję jak zwiększona aktywność wydzielnicza kory nadnerczy (zwiększone wydzielanie glikokortykoidów i wzrost ich stężenia we krwi). Dokładniejsza analiza tych zjawisk prowadzi jednak do innego wniosku. Okazuje się, w każdej z tych tak różnych sytuacji różne są mechanizmy aktywacji kory nadnerczy i różne są efekty ich działania. Działanie to odpowiada zaś ściśle warunkom, w jakich znalazł się organizm, sprzyja przeżyciu narażenia na te właśnie, konkretne warunki, jest więc jak najbardziej „specyficzną” reakcją przystosowawczą.

Zwiększone wydzielanie glikokortykoidów podczas długotrwałych wysiłków fizycznych (jedna z sytuacji stresowych według Selyego) jest reakcją na ubytek zasobów węglowodanowych organizmu, zużywanych podczas pracy. Glikokorty- koidy pobudzają syntezę glukozy w wątrobie, hamują jej wykorzystanie przez mięśnie, które mogą zużywać również wolne kwasy tłuszczowe i zwiększają dopływ do nich tych kwasów, pobudzając lipolizę w tkance tłuszczowej i uczulając ją na działanie innych hormonów mobilizujących nagromadzone w niej zapasy tłuszczów. Trudno o reakcję bardziej specyficzną, adaptacyjną. Nie ma tu miejsca na coś takiego, jak stres.

Inny przykład. Wydzielanie glikokortykoidów może wzrastać wówczas, gdy nagle zmniejszy się objętość krwi, np. po krwotoku. Hormony te uczulają naczynia krwionośne na naczynioskurczowy wpływ amin katecholowych, których stężenie także wzrasta we krwi w tej sytuacji. Skurcz obwodowych naczyń krwionośnych zapobiega obniżaniu się ciśnienia tętniczego i niedokrwienia mózgu, zwiększając szanse przeżycia. Jest to również typowo specyficzna reakcja adaptacyjna, angażująca pobudzenie tych samych, co np. podczas pracy, gruczołów dokrewnych, choć zachodząca na innej drodze i prowadząca do innego efektu.