Archive for Maj, 2015

Śmierć „voodoo”

Dzisiaj, w świetle znacznie już bogatszej wiedzy o fizjologicznych mechanizmach i skutkach emocji, tłumaczenie takie wydaje się nader prawdopodobne, zwłaszcza jeżeli uwzględni się również wpływ emocji na czynność kory nadnerczy (pobudzenie czynności) i inne systemy wewnątrzwydzielnicze.

Czytaj dalej »

Organizm nurków opuszczających się pod wodę w dzwonach nurkowych

Zanim jeszcze technika nurkowania w dzwonach podwodnych osiągnęła taki stopień doskonałości – z powodzeniem była wykorzystywana w swojej bardziej prymitywnej postaci do różnych przedsięwzięć. Szeroko znane stały się próby wynurzenia na powierzchnię dwu statków cesarza Hadriana zatopionych w jeziorze Nemi koło Rzymu. Statki te były pełne dzieł sztuki rzymskiej. Próby wydobycia statków nie powiodły się, natomiast nurek nazwiskiem Demarchi zdołał zdobyć wiele cennych przedmiotów zatopionych na statkach. Statki wydobyte zostały dopiero w pierwszej połowie bieżącego stulecia po osuszeniu jeziora.

Czytaj dalej »

Wzrost wentylacji płuc

Stwierdzono, że u ludzi od urodzenia żyjących w warunkach obniżonego ciśnienia atmosferycznego reakcje ze strony układu oddechowego na bodziec hipoksemiczny (obniżenie prężności tlenu we krwi) jest słabsze niż u zaaklimatyzowanych do środowiska wysokogórskiego mieszkańców nizin. Mechanizm fizjologiczny leżący u podłoża tego zjawiska nie jest znany, można natomiast wyobrazić sobie (co nie oznacza jeszcze udowodnienia) znaczenie tych różnic jako ogniwa aklimatyzacji wysokościowej.

Czytaj dalej »

Badania załogi i pasażerów samolotu typu Boeing 707

W badaniach załogi i pasażerów samolotu typu Boeing 707 lecącego przez 20 godzin na najdłuższej trasie południe-północ, z Buenos Aires do Londynu, stwierdzono przejawy stresu emocjonalnego jeszcze przez kilka dni po wylądowaniu na docelowym lotnisku. Zwiększone było wydalanie w moczu amin katecholowych z przesunięciem w kierunku przewagi ilości wydalanej adrenaliny nad ilością noradrenaliny, co traktuje się (patrz str. 230) jako przejaw pobudzenia emocjonalnego. Do reakcji „stresowej” trzeba też zaliczyć stwierdzone w omawianej sytuacji zwiększone wydalanie w moczu kortyzolu wytwarzanego w korze nadnerczy.

Czytaj dalej »

Ubytek ciężaru ciała

Mimo tych trudności zdołano – na podstawie uzyskanych dotychczas danych – zarysować ogólny obraz zmian zachodzących w organizmie człowieka w stanie nieważkości, tworząc w ten sposób przesłanki do stawiania hipotez na temat mechanizmów fizjologicznej adaptacji do nieważkości i granic jej tolerancji przez człowieka.

Czytaj dalej »

Poziom subkomórkowym a aklimatyzacja wysokościowa

Ponadto w mięśniach zaaklimatyzowanych zwierząt (np. u świnek morskich przeniesionych na wysokość 4000 m) i u mieszkańców okolic wysokogórskich stwierdzono większą zawartość mioglobiny. Mioglobina jest barwnikiem o budowie podobnej do budowy hemoglobiny, występującym we włóknach mięśniowych. Podobnie jak hemoglobina, mioglobina także może przyłączać nietrwale tlen, ale to wiązanie jest silniejsze niż z hemoglobiną. Dlatego oksymioglobina stanowi swego rodzaju magazyn tlenu w komórkach mięśniowych, z którego tlen uwalnia się dopiero w sytuacji, kiedy wydatnie zmniejsza się dopływ tlenu do mięśni lub wzrasta jego zużycie przez mięśnie. Poza tą właściwością „magazynowania” tlenu mioglobina ułatwia jego pasaż w komórkach – od powierzchni komórki do mitochondriów, co polepsza wewnątrzkomórkową dyfuzję tlenu.

Czytaj dalej »

Zmiany wentylacji płuc na dużej wysokości

Aklimatyzacji wysokościowej towarzyszy zawsze zwiększenie wentylacji płuc. Jest ono najwcześniejszym jej przejawem. Jeżeli człowiek przebywa przez kilka dni nawet na mniejszych wzniesieniach nad poziomem morza niż 3000 m, jego wentylacja płuc stopniowo zwiększa się i utrzymuje się na poziomie wyższym od charakteryzującego ludzi, którzy dopiero osiągnęli tę wysokość (ryc. VII.8). „Walka o tlen” zaczyna się więc już na niewielkich wysokościach, a aklimatyzacja do niewiele nawet obniżonego ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu i – wtórnie – we krwi przejawia się zwiększeniem przepływu powietrza przez płuca.

Czytaj dalej »

Ostra hipoksja

Hipoksja wysokościowa może powstać nagle lub rozwijać się stopniowo – mówimy o hipoksji ostrej i przewlekłej. Ostra hipoksja stanowi szczególnie duże zagrożenie życia. Na szczęście zdrowy człowiek narażany bywa na nią tylko w szczególnych okolicznościach, ściślej mówiąc, ostra hipoksja wysokościowa stanowi obecnie bardziej potencjalne niż rzeczywiste zagrożenie. Zdarzyć się może (i niekiedy zdarza się) narażenie na ostrą hipoksję np. personelu latającego w przypadku, gdy na skutek błędu konstrukcyjnego lub błędu w obsłudze zawiedzie system klimatyzacyjny samolotu lecącego na dużej wysokości, gdy zawiedzie urządzenie tlenowe pilota samolotu wojskowego, wystąpi uszkodzenie pojazdu kosmicznego lub awaria urządzenia klimatyzacyjnego ubioru orbitującego kosmonauty. Może się to również zdarzyć w przypadku uszkodzenia lub wadliwej obsługi aparatu tlenowego alpinisty.

Czytaj dalej »

Zapobieganie odwodnieniu organizmu – kontynuacja

Jeżeli dostęp do płynów jest łatwy i odpowiadają one warunkom, o jakich była wyżej mowa, odwodnienie dowolne osiąga mniejszą głębokość. Naturalnie jest to korzystne nie tylko w krańcowych warunkach pustyni, ale również w warunkach np. pracy w przemyśle na gorących stanowiskach. Skuteczność takiego postępowania, jako sposobu zapobiegania odwodnieniu dowolnemu, stwierdzona była w jednej ze stalowni przez współpracowników autora.

Czytaj dalej »

Obniżenie ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu pęcherzykowym

Inaczej wygląda sprawa na dużych wysokościach. Obniżenie ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu pęcherzykowym może tak zredukować przepływ tego gazu do krwi, że nie wysyca się nim i niedotlenowana płynie na obwód.

Czytaj dalej »

Problem strategii biologicznej postępowania człowieka w warunkach krańcowych

Jeżeli więc badania, o których była mowa wyżej, skłaniają do zastanawiania się nad możliwością wykorzystania wody morskiej w stanach zagrożenia organizmu związanego z niedostatkiem wody do picia – rozsądne i uzasadnione teoretycznie wydaje się rozważenie postępowania, jakie nasuwało już doświadczenie Thora Heyerdahla podczas jego wyprawy na Kon-Tiki. Mieszanie wody morskiej z pozostałą jeszcze do dyspozycji wodą do picia może dać roztwór akceptowany przez organizm. Jako taki roztwór można też traktować propagowany przez Bombarda sok wyciśnięty z ryb.

Dzisiaj zresztą jest to już bardziej problem teoretycznych rozważań niż rzeczywistej potrzeby praktycznej. W ciągu ostatnich lat opracowano technikę odsalania wody morskiej za pomocą kieszonkowych zestawów wchodzących w skład wyposażenia ludzi, którzy z racji wykonywanych przez nich zadań narażeni są na niebezpieczeństwo katastrofy lotniczej lub morskiej, grożącej im dryfowaniem po morzu bez wody do picia.

Jest to także nadal problem ogólnej strategii biologicznej postępowania człowieka w warunkach krańcowych, niezależnie od tego, czy zagrożenie nimi jest już tylko historią, czy wciąż jeszcze aktualną rzeczywistością. Czy dziesiątki tysięcy ludzi, którzy zginęli na morzach świata z powodu odwodnienia organizmu i „prowadzącego do obłędu” pragnienia, mogłoby przetrwać, gdyby dysponowali głębszą wiedzą o swojej własnej biologii?

Glikokortykoidy

Dla przypomnienia – są to procesy polegające na wytwarzaniu glukozy z cząsteczek niewęglowoda- nowych – z aminokwasów, kwasu mlekowego i pirogronowego oraz glicerolu. Glikokortykoidy hamują syntezę białek mięśniowych i zmniejszając wykorzystanie aminokwasów przez mięśnie, czynią je bardziej dostępnymi właśnie do glukoneogenezy w wątrobie. Pobudzenie przez adrenalinę glikogenolizy w mięśniach zwiększa powstawanie z węglowodanów kwasu mlekowego i pirogronowego, a podczas rozpadu trójglicerydów w tkance tłuszczowej powstaje także glicerol.

Czytaj dalej »