Archive for Maj 1st, 2015

Podłoże morfologiczne reakcji emocjonalnych

Związek reakcji emocjonalnych z określonymi strukturami ośrodkowego układu nerwowego znany jest od dawna. Ujawniły go obserwacje kliniczne i badania doświadczalne. Od dawna wiadomo, że uszkodzeniu przez proces chorobowy określonych okolic mózgu towarzyszą zaburzenia w sferze emocjonalnej człowieka. Badania doświadczalne, polegające na śledzeniu następstw uszkodzenia różnych części mózgu, ich operacyjnego usuwania lub przecinania ich połączeń z resztą układu nerwowego, czy wreszcie na śledzeniu skutków ich drażnienia chemicznego lub prądem elektrycznym, pozwoliły na dokładniejsze zlokalizowanie substratu anatomicznego reakcji emocjonalnych. W końcu ubiegłego stulecia fizjolog niemiecki Fryderyk Goltz wykazał, że usunięcie u psa półkul mózgowych nie zmienia istotnie jego zachowania emocjonalnego. Dla ujawnienia prymitywnych przejawów emocji ta część mózgu nie jest więc niezbędna, przynajmniej u psów. Późniejsze badania, szczególnie zespołów kierowanych przez Waltera Cannona, Paula Barda i W.R. Hessa dowiodły, że podstawowy mechanizm prymitywnych reakcji emocjonalnych, takich jak lęk, gniew itp. związany jest ze strukturami pnia mózgu i że dla wyzwolenia ich przejawów niezbędna jest integralność międzymózgowa, zwłaszcza podwzgórze. Chirurgiczne uszkodzenie tych okolic, ich usunięcie lub przecięcie dróg łączących je z innymi częściami układu nerwowego znosi lub modyfikuje przejawy emocji wywołanych przez bodźce bólowe (np. drażnienie skóry prądem elektrycznym) lub sytuacyjne (np. pokazywanie psu kota).

Czytaj dalej »

Zmiany wentylacji płuc na dużej wysokości cz. II

Wzrost wentylacji płuc w warunkach obniżonego ciśnienia atmosferycznego przynosi więc dwa przeciwnie skierowane efekty: zwiększa dopływ tlenu do organizmu i zwiększa usuwanie z organizmu dwutlenku węgla. Ponieważ ten ostatni związek odgrywa istotną rolę w regulacji oddychania, jego wypłukiwanie z ustroju jest w tej sytuacji niekorzystne. Organizm radzi jednak z tym sobie w opisany sposób i po kilku dniach staje się możliwe utrzymywanie zwiększonej wentylacji płuc. Na umiarkowanym wzniesieniu nad poziomem morza, gdzie zmniejszenie ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu nie jest znaczne, wzrost wentylacji płuc wystarcza do jego wyrównania. Organizm bitwę o tlen wygrywa.

Czytaj dalej »